Czerwone Diabły pod presją
Trener Ferguson wie, że jeśli mecz z Wolverhampton Wanderers nie będzie zdecydowanie wygrany przez jego podopiecznych, to zespół może mieć spore trudności ze zdobyciem kolejnego mistrzostwa kraju.
Utrata szansy na tytuł obecnego sezonu jest w zasadzie uzależniona od nadchodzącego spotkania, Tu kończy się piłka nożna, a zaczyna walka o utrzymanie dotychczasowego poziomu i szacunku w lidze angielskiej.
Liga Mistrzów zakończyła się dla podopiecznych Alexa Fergusona niepomyślnie, a nastroje w drużynie są kiepskie. Jednak podobny kryzys miał już miejsce w 2005 roku. Mimo licznych słów krytyki po odpadnięciu z LM, Manchester United zdobył w tamtym sezonie tytuł mistrza ligi angielskiej.
Tymczasem Wolverhampton ma szanse przeciwko Czerwonym Diabłom, o ile postawi na przewagę fizyczną. Nie jest też tajemnicą, że bardzo sprzyjający jest grobowy nastrój wśród zawodników Fergusona. Wielką nadzieją Wilków jest Steven Fletcher, zdobywca 10 bramek z ostatnich 15 spotkaniach. Jednak podopiecznym Micka McCarthy'ego wyraźnie nie powodzi się z meczach wyjazdowych.
W składzie Manchester United bardzo wątpliwy wydaje się występ Nemanji Vidicia, który ze względu na kontuzję może być zmuszony do pauzowania. Ale za to w jego miejsce może wskoczyć Phil Jones, bardzo lubiący grę w środku obrony. Na boisku może także pojawić się Michael Carrick, któremy właśnie skończyło się zawieszenie.
Tymczasem w składzie Wolverhampton szansę na występ na Karl Henry, który podobnie jak Carrick z Man Utd. odbywał ostatnio karę zawieszenia.






Kontakt: