ZTM Słupsk. Kierowcy MZK nie otwierają przednich drzwi
Warszawscy kierowcy autobusów podjeżdżając na przystanek od razu otwierają wszystkie drzwi, by pasażerowie tejże linii mogli spokojnie wsiąść do autobusu. Dlaczego tak się nie dzieje w Słupsku?
Kierowcy autobusów mają OBOWIĄZEK otworzyć wszystkie drzwi dla pasażerów. W naszym mieście nie jest to jednak takie "oczywiste". Kiedy przyjeżdżają na przystanek, to jadą tak daleko aby ludzie mogli wejść tylko środkowymi i tylnymi drzwiami. Może się to wydawać pojedynczym zajściem. Niestety, tak się dzieje cały czas. Przyuważcie.
Kierowcy w autobusach posiadają swoją klimatyzację/ogrzewanie. Otworzenie wszystkich drzwi zmusza do przyciśnięcia aż dwóch guziczków, jeden do środkowych i tylnych, drugi do przednich.
Nawet po zapukaniu w drzwi niechętnie je otwierają. Może się powtarzam, ale to co się dzieje w MZK to absurd.
Od czasu, kiedy u kierowców można nabyć wszystkie bilety ZTM (w tym dobowe, bo przeważnie tylko oni je mają) pasażerowie chętnie kupują je w autobusach. Gdyby te osoby wchodziłyby przednimi drzwiami ruch w autobusie zostałby usprawniony - w rezultacie autobus odjeżdżałby szybciej z przystanku.
JEDEN GUZIK, CHĘCI - tyle wystarczy do otworzenia wszystkich drzwi. TO OBOWIĄZEK kierowców..




























Kontakt:
A we Wrocławiu ......
Byłem przez miesiąc we Wrocławiu - tam kierowcy zawsze otwierają przednie drzwi, bo otwierają wszystkie drzwi po zatrzymaniu, nawet gdy nie widać, że ktoś chce wsiąść lub wysiąść.