Jak uniknąć zapłacenia mandatu za przekroczenie prędkości
1. W stosunku do policjantów zawsze zachowujemy się bardzo grzecznie (to podstawa).
2. Prosimy o legalizację radaru (udajemy, że dokładnie czytamy, bo na 100% jest w porządku).
3. Zgłaszamy małą uwagę: – Panie poruczniku (grzecznie, niezależnieod stopnia – policjanci to lubią), ta legalizacja jest jak najbardziej w porządku, dziękuję, ale prosiłbym jeszcze o pokazanie legalizacji na zasilanie przyrządu pomiarowego.
4. Tu dostrzegamy wielkie oczy pana porucznika i mówimy dalej: – Widzi pan, zgodnie z Ustawą o Miarach i Wagach art. 63, legalizacji podlega cały przyrząd pomiarowy, łącznie z zasilaniem, jeżeli nie pochodzi ono z sieci 230V. Proszę więc o pokazanie legalizacji na akumulator i instalację elektryczną radiowozu.
5. Oczywiście taki dokument nie istnieje, więc sprawa może trafić do sądu grodzkiego. W międzyczasie piszemy do Głównego Urzędu Miar i Wag pismo/zapytanie, w którym prosimy o opinię czy zasilanie przyrządu pomiarowego (np. wagi) ma wpływ na wynik pomiaru.Dostajemy odpowiedz, że oczywiście tak, oraz pouczenie, że jeśli będziemy używali wagi elektronicznej, a więc urządzenia pomiarowego, które ma legalizację, natomiast bateria lub akumulator legalizacji nie posiada, to nie tylko wynik pomiaru jest dotknięty wadliwością (a więc niezgodny z prawem), ale i użytkownik posługujący się nie legalizowanym urządzeniem pomiarowym popełnia wykroczenie i podlega karze.
6. W Sądzie Grodzkim w czasie rozprawy pokazujemy odpowiedź z GUMiW i prosimy sąd, by nie wymierzał kary panu porucznikowi za posługiwanie się urządzeniem pomiarowym, które nie posiada legalizacji, a to z powodu znikomej szkodliwości społecznej jego czynu.
7. Przy okazji sami okazujemy się niewinni i mandatu płacić nie musimy.
Powodzenia!


























Kontakt: