drukuj

Jak ożywić nasz Słupsk?

Stare Miasto w Gdańsku

Tak powinno wyglądać śródmieście Słupska - pełne klimatycznych kafejek, gdzie można by usiąść i podziwiać miasto.

Słupsk to niezaprzeczalnie piękne, przepełnione klimatem miasto. Nocą jest jeszcze bardziej urocze. Oświetlone uliczki centrum urzekają prawie każdego...poniemieckie budynki, kościoły, ratusz.... naprawdę mamy z czego być dumni! Nie bez powodu nazywano Słupsk "Paryżem Północy".

Już od kilku lat życie przeniosło się na obrzeża, na osiedla przepełnione dużymi marketami spożywczymi i centrami handlowymi. Najpopularniejszy i oblegany CH Jantar tętni życiem co dzień. A co sie dzieje z naszym przepięknym centrum miasta?

No i tu pojawia się wiekszy problem.. przechadzając się ulicami śródmieścia da się zauważyć więcej nietrzeźwych, przesiadujących na ławkach ludzi z tzw. marginesu społecznego niż osób spacerujących czy siedzących w kawiarniach. Oprócz niemiłego widoku pojawia się także strach chodzenia po mniejszych uliczkach centrum.

Trzeba przyznać, iż w Słupsku prosperuje kilka miłych kawiarenek, gdzie można wyjść, zjeść dobry deser i wypić kawę. Brakuje jednak innych miejsc, gdzie możnaby było się zrelaksować i miło spędzić czas. Na 100-tysięczne miasto dwa, starego typu kina, jedna kręgielnia, teatr i kilka miejsc z bilardem to chyba jednak za mało? Po wczorajszej wyprawie przez śródmieście zaczełam sie zastanawiać czego najbardziej nam brakuje by rozruszać kulturalną oraz społeczną sferę naszego życia. Osobiście uważam, że Słupsk to miasto z dużym potencjałem i ciekawymi ludźmi!

Dobrze, zróbmy tak - nie myślmy o finansach, o zarobkach i cenach. Pomyślmy ot tak, po prostu, czego byśmy tu, w naszym Słupsku chcieli, czego potrzebowali, co nas interesuje?

Temat klubów i pubów poruszyłam już w poprzednim artykule więc nie będe juz do tego wracać. Druga sprawa, moim zdaniem, to brak róźnorodnych restauracji. Oprócz szerokiej gamy miejsc serwujących pizzę i kebab, mamy jedną dobrą restaurację sushi. A gdzie coś dla smakoszy kuchni włoskiej, arabskiej, hiszpańskiej czy meksykanskiej? To tak ode mnie, a co wy na ten temat myślicie?

Druga sprawa. Wspominając kręgielnię... sport to zdrowie oraz frajda i dobra zabawa w grupie. Słupsk potrzebuje więcej miejsc, gdzie można zagrać w kręgle, bilard, potańczyć, popływać.. Aqupark albo chociażby nowe, duże baseny to naprawdę dobry pomysł na rozruszanie Słupszczan.

Inwestorzy powinni wbić sobie do głów, że nie tylko galeriami człowiek żyje i może zamiast stawiać kolejne markety mogliby zainwestować w coś ciekawego i oryginalnego?

Nasza aleja bankowa czyli ulica Wojska Polskiego mogłaby wyglądać jak naprawdę reprezentwatywny, główny deptak pieknego miasta - pełna różnorodnych, klimatycznych kafejek, gdzie możnaby było usiąść i porozmawiać.. Spójrzmy chociażby na bliski Gdańsk, Poznań czy przeuroczy Wrocław... tak, to duże miasta.. ale to nie znaczy, że Słupsk nie może stać się podobny do nich! Oczywiście - mniejsze miasto - mniej lokali, ale wybór mógłby być duży.. wystarczyłoby jednak planować i budować nasze miasto z głową.

 Na ogół główne ulice centrum polskich miast  obfitują w kawiarenki, puby, restauracje... a u nas zabijają urodę Wojska Polskiego i otwierają kolejne banki... nie dziwi mnie więc fakt, iż coraz mniej osób przechadza się ów deptakiem... to przykre i smutne, bo Słupsk naprawdę jest urokliwym miastem, z wielkim potencjałem do wykorzystania. Ludzie są kreatywni, pełni pomysłów i chęci do pracy ale nie pomaga się im w tym... a szkoda... bo uważam, że powinniśmy inwestować we własne miasto, które mogłoby wyrosnąć na prawdziwą stolicę Pomorza Środkowego... i mogłoby funkcjonować tak, by do kina czy na dyskoteki nie musielibyśmy wyjeżdzać do innych miejscowości.

Ruszmy głowami i wpisujmy własne pomysły na rozruszanie i ożywienie naszego zastygłego, pieknego miasta :)

Zdjęcia

  • Stare Miasto w Gdańsku
  • Aleja Wojska Polskiego

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
johnny the fox
johnny the fox pt., 2010-09-24 10:39

Słupsk to dziura!

Dziury rządzą się swoimi prawami i trzeba się z tym pogodzić. Ja wiem, że masz szczere i szlachetne intencje, ale ilu jest w Słupsku smakoszy różnorodnych kuchni? Czy tylu, żeby biznes się udał i pozwolił zarobić? Nie! Tu rządzi cena i zapchanie żołądka! Pizza, Kebab i Bar Maja.

Ilu jest amatorów kawy, ciastka i deserów? Wystarczy jedna herbaciarnia w Spichlerzu Richtera. Mniej wymagający zadowolą się kawiarenkami w galeriach handlowych.
Wszyscy by woleli na Wojska Polskiego szpaler kafejek i pubów zamiast banków, ale czy równie ochoczo do nich będą zaglądać, tak żeby właściciel miał na czynsz, pracowników, podatki i jeszcze mu coś zostało?

Aqupark jest fajnym pomysłem, ale niedochodowym. OK będziemy do niego dopłacać, rozumiem to. Sam chętnie popływam. Ale wolę porządne chodniki w mieście, a tych nie ma, że o drogach nie wspomnę.

Marzy mi się winiarnia z prawdziwego zdarzenia, prowadzona przez zapaleńca. Ale ilu mieszkańców zna się w Słupsku na winie i tym jak się go pije?
Mamy piękny stadion, na którym nic się nie dzieje. Po co władowano tam grube miliony? Dla jednej, dwóch imprez rocznie?

Niestety lata świetności miasta mamy za sobą i nic już tego nie zmieni. Jak napisałem na wstępie, Słupsk to dziura. To nie prowincja, która ma swój urok. To zwykła czarna d****, ale lubię ją.

johnny the fox
dzikunia
dzikunia pt., 2010-09-24 12:44

Szansa jest inwestycja w

Szansa jest inwestycja w uczelnie. Wtedy istnieje Możliwość, że zdolna młodzież nie będzie rozjeżdżać się po całej Polsce. Lepsze wykształcenie = większe umiejętności, a co za tym idzie zainteresowanie pracodawców takimi osobami, a co dalej z tym idzie, wyższe zarobki, a za tymi znowuż idą właśnie potrzeby wyższe.

konradjanicki.pl
konradjanicki.pl pt., 2010-09-24 16:29

walka z wiatrakami

Porównanie do Gdańska jest średnie bo na ul. długiej w nocy sie kompletnie nic nie dzieje. To raczej Sopot jest wzorem.

A jak w Słupsku ma cokolwiek sie rozwijać to już powinno miasto działać - np: ulica Nowobramska i okolice kina - w parterach zamiast banków lepiej by było tam zlokalizować restauracje, puby i inne obiekty usługowe, ale to powinno być poparte odpowiednimi zapisami w miejscowym planie zagospodarowania i odpowiednie ulgi dla firm które by chciały takie lokale utworzyć. Niestety jesli miasto podejmie takie działania to zawsze na przeszkodzie staną mieszkańcy którzy bedą się skarżyć że za głośno itp

http://konradjanicki.blogspot.com/
ochenkowska
ochenkowska ndz., 2010-09-26 11:30

tak szczerze..

czy to przypadkiem nie "porywanie sie z motyką na słońce"?
nie wiem czy my - szarzy obywatele tego miasta - mamy cos do gadania w tej sprawie, lecz jednoczesnie bezczynne siedzenie i patrzenie na co sie dzieje - czyli na zabijanie klimatu tego miasta nie jest dobrym rozwiazaniem

nexus69
nexus69 ndz., 2010-10-24 23:35

Jak ożywić nasz Słupsk?

Plan zagospodarowania np. Wojska polskiego był tyle razy zmieniany, że można tylko pomarzyć o tłumach turystów siedzących w kafejkach na tejże ulicy, którą można by zamienić na deptak dla emerytów...