Dwa miesiące wiceprezydenta Sikorskiego. Jakie były ?
Po nominacji nowy Prezydent upewniał nas w tym, swymi oficjalnymi zapowiedziami programowymi cyt.: ”Moim marzeniem jest stworzyć w Słupsku mocne społeczeństwo obywatelskie. W tej kwestii zgłoszę się do wszystkich organizacji pozarządowych działających na naszym terenie i przedstawię im swoje plany. Trzeba oddać więcej władzy mieszkańcom Słupska. Muszą mieć poczucie realnego wpływu na poszczególne decyzje, które zapadają przez rządzących. Dzisiaj społeczeństwo obywatelskie jest słabo rozwinięte.”
Dzisiaj śmiało można stwierdzić, że po dwóch miesiącach marzenia zeszły na drugi, trzeci, a może czwarty plan. Młody Prezydent w mgnieniu oka, podobnie jak ugrupowanie polityczne które reprezentuje, o nich zapomniał. Nie tylko nie zabiega o społeczeństwo obywatelskie, ale wręcz swym działaniem, a właściwie zaniechaniem działań, niszczy to, co już funkcjonuje.
Najlepszym tego przykładem jest brak sprzeciwu przeciwko przekazaniu prywatnemu przedsiębiorcy, z spoza Słupska, który z pewnością ma mniejsze kłopoty finansowe niż nasze miasto, setek tysięcy złotych na tzw. “promocję”, podczas gdy z roku na rok zmniejszane są fundusze wspierające działalność słupskich organizacji pozarządowych. W tym świetle, niezrozumiałym jest również fakt, iż rodzime organizacje społeczne i samorządowe działające na rzecz miasta i jego mieszkańców, aby zdobyć minimalne wsparcie muszą wypełniać kilkanaście stron wniosków, opracowywać plany organizacyjno-finasowe i cierpliwie czekać na decyzje specjalnie do tego celu powołanych komisji.
Po czym rozliczyć się skrupulatnie z każdej wydanej złotówki.
Natomiast o przekazaniu w prywatne ręce setek tysięcy złotych decyzje zapadają w kuluarach, przy zamkniętych drzwiach. O kontroli rozliczeń w ogóle nie ma mowy. Chyba w ratuszu już zapomniano, że Słupsk jeszcze nie tak dawno brał udział w programie “transparetne miasto”, a Prezydent Sikorski może o tym po prostu nigdy nie wiedział.
Bierność nowego Prezydenta, koresponduje z poczynaniami Radnych, wśród których większość zaraz po złożeniu przysięgi Radnego, zapomniało o swoich przedwyborczych deklaracjach. Z rzadka u niektórych obudzi się na chwilę sumienie, jak to miało miejsce na ostatniej sesji u Radnego Leona Szymańskiego, ale błyskawicznie, takie “niezdrowe reakcje” są karcone przez ratuszowych notabli.
Słynna słupska promocja przypomina sytuację biednej, zadłużonej rodziny w której dzieci nie mają co jeść, ojciec jest ciągle pijany, a w tym samym czasie matka za ostanie grosze kupuje sobie coraz to nowe ciuchy aby zaimponować (czyt. wypromować się) “na rejonie”. I nawet czasami słyszy głośne ochy i achy zazdrosnych sąsiadek, ale pięknie to wygląda tylko z daleka, bo dzieci dalej głodne, mąż pijany, drogi dziurawe, a kasa pusta. Kto jest w naszym mieście podobny do promującej się za ostatnie grosze matki niech każdy odpowie sobie sam, ale czy nowemu Prezydentowi odpowiada rola pijanego męża?
Prawdopodobnie tak bo wpuścił się w kolejne maliny “promując” budowę tzw. Słupskiej Kolei Morskiej, jaka miałaby łączyć Centrum Handlowe przy ul. Szczecińskiej z Ustką. Jaki cel mają właściciele Centrum Handlowego jest oczywiste. Zwiększenie zysków poprzez tani transport w sezonie letnim turystów do sklepów. Jakie zyski z tego będą mieli mieszkańcy Słupska?
Ulica Szczecińska nie należy do atrakcji turystycznych, chyba że ktoś lubi zwiedzać gęstą sieć stacji benzynowych lub Urząd Skarbowy. Z kolei ciekawe turystyczne centrum miasta z rozpoczętą budową “Traktu Książęcego” leży od zawsze w pobliżu dworca kolejowego, z którego pociągi do Ustki kursują systematycznie kilka razy dziennie. Więc jaki cel ma miasto angażując się w budowę trakcji kolejowej, która utrudni i tak tragiczną komunikację samochodową na jednej z głównych arterii miasta?
Z drugiej strony szczelnie zamknięty w urzędniczych szufladach leży, przyjęty przed laty projekt uchwały obywatelskiej o budowie ścieżki rowerowej Słupsk-Ustka. Ale na to działanie nie ma w Ratuszu ponoć środków, a napewno chęci.
Nie zmieniło tego stanu rzeczy niestety objęcie prezydenckiego fotela przez Krzysztofa Sikorskiego. W związku z powyższym, można bez wątpienia uznać, iż egzaminu z obywatelskich deklaracji nowemu Prezydentowi jak na razie zdać się nie udało. Oczywiście po oblaniu egzaminu przysługuje prawo do poprawki i z całego serca Słupszczanie życzą Panu Prezydentowi jak najlepszej oceny.



























Kontakt: