drukuj

Centrum Słupska umiera. Kolejny odcinek, ale pewnie nie ostatni

Empik na Starym Rynku w Słupsku. Pojawiła się na nim kartka - lokal do wynajęcia.

Lokal, w którym mieści się Empik przy Starym Rynku w Słupsku jest do wynajęcia. Informacja o tym, że lokal jest do wynajęcia pojawiła się już w witrynie salonu. Jak znam życie pojawi się w nim kolejny bank...

Gdy Epik wyprowadzi się Stary Rynek w Słupsku zacznie przypominać ryneczek powiatowego miasteczka. Zresztą od dawna się do niego upodabnia.

Cepelia, salon telefonów komórkowych, mały oddział banku, pusty lokal gdzie wcześniej mieściła się drogeria. To lokalne mieszczące się w najładniej odnowionym bloku przy Starym Rynku.

Obok, w kamieniczkach, mamy sklep zabawkowy, pusty wkrótce lokal z Epikiem, aptekę, księgarnię. Obok warzywniak, kiosk, kino Milenium i plastikowa buda z kurczakami. Dalej znajduje się kebab i kwiaciarnia.

Nuda, prowincja i zero życia po godzinie 18.

Obok równie nudna ulica Nowobramska z jedną kawiarnią, sklepem z pralkami, bankami…

Tymczasem władze miasta wydały na remont tego zakątka grube miliony. I co z tego mamy? Obłozone styropianem bloki i tak jak wcześniej wspominałem – nuda i prowincja.

A miało być tak pięknie. Mówiono o rewitalizacji, wizytówce miasta. I choć specjaliści i Słupszczanie ostrzegali i informowali o tym, że rewitalizacja to takie urządzenie centrum, by znalazły się tam puby, restauracje, knajpki, kawiarnie, by odbywały się tam koncerty, by było to miejsce towarzyskich spotkań Słupszczan, włądze miasta nie słuchały.

Dużo mówiono, o tym, że styropian i kolorowa farba nie wystarczą by centrum ożyło. Ze trzeba systemu zniżek dla gastronomików, że potrzeba animacji, pomysłu.

Zmarnowanie szansy centrum Słupska, odpowiedzialność, za umieranie serca miasta to jeden z najcięższych grzechów prezydenta Macieja Kobylińskiego.

Są miasta gdzie się to udaje. Nie w Słupsku gdzie sukces przerasta możliwości urzędników.

Zamiast parasolek, tętniącego wieczorem centrum mamy hulający wiatr, pustkę.

To samo dzieje się z ulicą Wojska Polskiego gdzie naliczyłem ostatnio 10(!) pustych lokali.

Tymczasem prezydent i jego urzędnicy nadal lansują wizję dobijania centrum. Przykładem jest choćby budowanie filharmonii w centrum handlowym Jantar, które już od pewnego czasu jest centrum Słupska.

I nic tu nie pomoże lansowana ostatnio jako wielki sukces władz miasta rewitalizacja Traktu Książęcego .

 Tak jak pisał to Michał Kowalski na blogu – po rewitalizacji lepiej nie będzie. Tylko menele będą mieli ładniejsze ławeczki do przesiadywania.

Jesienią wybory samorządowe. Warto pamiętać o tym kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy gdy będziemy oddawać swój głos.

Zdjęcia

  • Empik na Starym Rynku w Słupsku. Pojawiła się na nim kartka - lokal do wynajęcia.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać